Bukmacherzy: lepiej zarobisz obstawiając wygraną Kaczyńskiego
Wybory prezydenckie to hazard. W zakładach bukmacherskich (Zakłady bukmacherskie) zwycięstwo Bronisława Komorowskiego typuje 76 proc. graczy; Jarosława Kaczyńskiego - 24 proc. Ale to na prezesie PiS można lepiej zarobić, twierdzi "Dziennik Gazeta Prawna".
Za jedną złotówkę postawioną na Komorowskiego bukmacherzy - w razie jego wygranej - wypłacą 1,25 zł. Taka sama kwota ze wskazaniem na Kaczyńskiego może graczowi przynieść 3,53 zł. Wytrawniejsi hazardziści obstawiają nawet dokładne wyniki, typując ile procent głosów w II turze zbiorą obaj kandydaci.
Przebicie wydaje się być ciekawsze przy obstawianiu wyższych kwot - za postawione na Komorowskiego 100 zł można otrzymać 123 zł i 33 gr, natomiast za te same 100 zł na Kaczyńskiego - 219 zł 60 gr. Wśród zakładów bukmacherskich popularność zakładów na wynik tegorocznych wyborów sięga prawie 7 proc. cotygodniowej liczby zakładów.
Automatyzacja daje zysk
Ogólnopaństwowy producent plastikowych opakowań, wykorzystywanych w przemyśle spożywczym, chemicznym, samochodowym oraz na potrzeby gospodarstw domowych, widział potrzebę poprawy bezpieczeństwa i ergonomii ręcznej obsługi systemu rozładowczego wytłaczarki butelek firmy Nissei. Przedsiębiorca chciał również zredukować ilość odpadów i zwiększyć moce produkcyjne.
Ręczny system rozładowczy stosowany w wytłaczarce butelek był wykorzystywany w firmie od prawie dwudziestu lat, miał jednak liczne wady, włącznie ze zbyt dużą ilością wytwarzanych odpadów. Ręczny system rozładunku nie zapewniał ponadto odpowiednio wysokiej niezawodności i zwiększał ryzyko wypadków.
Będąc jednym z największych wytwórców plastikowych butelek i opakowań wytwarzanych metodą rozdmuchiwania z wysokiej gęstości polietylenu (HDPE) i politereftalanu etylenu (PET), posiadając kilka zakładów produkcyjnych na terenie całych Stanów Zjednoczonych, producent poszukiwał rozwiązań automatyzujących proces rozładunku wytłaczarek.
Celem było zwiększenie produktywności przy jednoczesnej poprawie bezpieczeństwa pracy. Firma miała też nadzieję na zwiększenie sprzedaży przez wzrost efektywności całego procesu produkcji. Tym bardziej że ograniczenia produkcji spowodowane brakiem automatyzacji kilkakrotnie już uniemożliwiły firmie rozszerzenie działalności.
Po pomoc w wyborze właściwego rozwiązania procesu rozładunku wytłoczonych butelek firma zwróciła się do Motion Controls Robotics. Przyjęte rozwiązanie miało jednocześnie usprawnić proces rozładunku oraz poprawić bezpieczeństwo i ergonomię pracy. Zmniejszenie ilości odpadów zapewniło wzrost dochodów firmy bez konieczności zwiększenia produkcji.
Polecamy stronę: fortuna zakłady bukmacherskie
Najtrudniej zdobyty punkt
- To był bardzo ciężki wyścig - powiedział Robert Kubica, ósmy w Grand Prix Singapuru. - Miałem sporo pecha w okresie neutralizacji - straciłem parę miejsc, bo musiałem tankować tuż przed wyjazdem Safety Cara. Przede wszystkim mieliśmy duże problemy z nadmiernym zużyciem tylnych opon. W rezultacie, moje końcowe 10-15 okrążeń przed pit stopem było bardzo wolne - i szczególnie przed metą musiałem niezwykle mocno bronić zajmowanego miejsca. W końcu muszę przyznać, że był to najtrudniej zdobyty punkt w moim życiu. sts
- To było dużo ciężkiej pracy dla jednego punktu - mówił Mario Theissen. - Ponieważ Nick startował z depo, było jasne, że nie będzie zaangażowany w przebieg wyścigu. Niestety, w końcu z niego odpadł z powodu kraksy, która nie była jego winą. Robert tak jak przed rokiem, nie miał szczęścia, ponieważ Safety Car wyjechał tuż po jego pierwszym pit stopie, a zatem straciliśmy kilka miejsc. Wynosimy z tego wyścigu poprawione osiągi w kwalifikacjach. Teraz musimy w pełni wykorzystać potencjał samochodu.
- Start Nicka był trudny, gdyż musieliśmy ustawić samochód w depo - komentował Willy Rampf. - Wypadek, który nie był jego winą, wcześnie zrujnował mu wyścig. Robert stracił teren po starcie. Potem nie mógł się przebić, bowiem nasze tempo było złe w porównaniu z szybkością w kwalifikacjach. Robert miał również kłopoty z nadmiernym zużyciem tylnych opon. W końcu nagrodę stanowił dla niego jeden punkt, o który musiał naprawdę ostro walczyć na ostatnich okrążeniach.
Kobiety popracują 7 lat dłużej?
Wyrównanie wieku emerytalnego mężczyzn i kobiet, przesunięcie wieku przechodzenia na emeryturę do 67. roku życia, a także reformę KRUS proponuje Inicjatywa Obywatelska 10-ciu Ekonomistów.
- Ponieważ żyjemy coraz dłużej, trzeba się stopniowo zmierzyć z perspektywą dłuższego okresu pracy. Dlatego proponujemy zrównanie wieku emerytalnego mężczyzn i kobiet oraz przesunięcie wieku przechodzenia na emeryturę do 67. roku życia - powiedział na konferencji prasowej Maciej Bukowski, prezes Instytutu Badań Strukturalnych.
Maciej Bukowski jest również członkiem Zespołu Doradców Strategicznych premiera.
- Dobrze byłoby zacząć wprowadzać to rozwiązanie od 2015 r., a podnoszenie wieku emerytalnego powinno odbywać się stopniowo. Pozwoli to na zmniejszenie zagrożenia demograficznego, jednocześnie dając ludziom czas na dostosowanie się - dodał.
Wśród propozycji zmian systemu emerytalnego Inicjatywy Obywatelskiej 10-ciu Ekonomistów znalazły się również reformy KRUS.
Polska może być gazowym gigantem
Gazprom przyznał, że wzrost wydobycia gazu z niekonwencjonalnych złóż w Stanach Zjednoczonych może radykalnie zmienić cały światowy rynek gazowy i zagrozić takim strategicznym projektom rosyjskiego koncernu, jak zagospodarowanie gigantycznego złoża gazowego paliwa Sztokman, na Morzu Barentsa.
Gazprom uczynił to w raporcie, przygotowanym przez swój Zarząd dla Rady Dyrektorów koncernu, która zebrała się we wtorek w Moskwie, aby omówić politykę marketingową w warunkach globalnego kryzysu finansowo-gospodarczego. Dokument, którego główne tezy ujawnił w tym dniu zbliżony do Gazpromu dziennik "Kommiersant", zaprezentował wiceprezes monopolisty Aleksandr Miedwiediew. Fortuna
Według gazety, Miedwiediew przyznaje w raporcie, iż gaz łupkowy przekształcił rynek gazowy USA z deficytowego w samowystarczalny, a także, iż nadmiar gazu skroplonego (LNG) uderza w konkurencyjność rosyjskiego surowca w Unii Europejskiej.
Tendencje te - jak podkreśla "Kommiersant" - zagrażają projektowi sztokmańskiemu, obliczonemu w dużej części na dostawy LNG na rynek USA i Kanady.
Wielka Brytania wychodzi z recesji
Brytyjska gospodarka wyszła w IV kwartale ub. roku z najgłębszej recesji od kilkudziesięciu lat, osiągając wzrost o 0,1 proc. kwartał do kwartału - ogłosiło we wtorek we wstępnych danych Narodowe Biuro Statystyczne (ONS). W ujęciu rocznym PKB za IV kwartał spadł o 3,2 proc.
Analitycy oceniają, iż dane są dużym ciosem dla prognoz, które mówią, iż brytyjska gospodarka zdecydowanie przełamała recesję.
Wielka Brytania jest ostatnim w grupie siedmiu najbardziej uprzemysłowionych państw świata, które wyszły z recesji po 6 kwartałach, ale niska dynamika wzrostu w ostatnim kwartale wywołuje obawy, iż może ponownie popaść w nią w br.
Brytyjska gospodarka skurczyła się w 2009 r. o 4,8 proc., co jest jej największym spadkiem od 1949 roku. Za ostatnie sześć kwartałów spadek PKB wyniósł 6 proc.
Analitycy nie wykluczają, że wynik PKB zostanie skorygowany w górę, ponieważ nie uwzględnia wszystkich danych.
Wielka Brytania jest pierwszym spośród państw G7, które ogłosiło dane PKB za IV kwartał.
Średnia oczekiwań analityków zakłada, iż gospodarka brytyjska w 2010 r. wzrośnie o 1,0 proc. Objawami odbicia jest wzrost produkcji przemysłowej oraz pierwszy od 18 miesięcy spadek liczby bezrobotnych w grudniu ub.r.
Rzecznik ministerstwa finansów w komentarzu do danych zapowiedział, że gospodarka będzie nadal stymulowana, ponieważ wycofanie się z jej wspierania przez instrumenty polityki pieniężnej i fiskalnej mogłoby zagrozić ożywieniu.
Obrzezanie noworodków sposobem na AIDS
Jak twierdzi Agnes Binagwaho z Ministerstwa Zdrowia w Rwandzie, kraje afrykańskie powinny zwiększyć liczbę przeprowadzanych zabiegów obrzezania we wszystkich grupach wiekowych, jednak przede wszystkim u najmłodszych dzieci. Koszt zabiegu u noworodka wynosi bowiem jedynie 15 dolarów, podczas gdy w przypadku dorosłego mężczyzny to prawie 60 dolarów.
Z analizy przeprowadzonej przez ekspertów ministerstwa wynika, że powszechne obrzezanie małych dzieci zapobiegnie przyszłemu wzrostowi zakażeń HIV, a tym samym pozwoli zaoszczędzić duże sumy wydawane zazwyczaj na leczenie chorych.
Kilka lat temu wykazano, że obrzezanie zmniejsza ryzyko zakażenia HIV o ponad połowę, gdyż wraz z napletkiem usuwane są licznie zgromadzone na nim komórki Langerhansa, które są szczególnie wrażliwe na atak wirusa.
"W krajach rozwijających się, w których liczba chorych a AIDS jest największa, oszczędności kosztów związane z obrzezaniem noworodków są ogromne. Z ekonomicznego punktu widzenia wdrożenie takiej procedury jest możliwe, więc powinno to stać się priorytetem podczas opracowywania planów zapobiegania chorobie" - twierdzi autor wielu publikacji na temat AIDS, Seth Kalichman z Uniwersytetu Connecticut, który napisał komentarz do badań.
Spadła liczba zachorowań na grypę
W pierwszym tygodniu grudnia odnotowano spadek liczby zachorowań na grypę - poinformował PAP krajowy konsultant ds. epidemiologii, prof. Andrzej Zieliński z Państwowego Zakładu Higieny - Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego.
Jak powiedział prof. Zieliński, w pierwszym tygodniu grudnia PZH zarejestrował 96 tys. przypadków zachorowań na grypę i podejrzeń zachorowań. Średnia zapadalność wyniosła w tym czasie 36,04 na 100 tys. osób.
Dla porównania, w ostatnim tygodniu listopada odnotowano prawie 134 tys. zachorowań, a średnia zapadalność wyniosła 43,91 na 100 tys. osób.
"Trzeba się cieszyć ze spadku zachorowań, ale nie wiemy co będzie w kolejnych tygodniach. To może być jednorazowy spadek, zobaczymy co będzie działo się dalej" - powiedział prof. Zieliński.
O tym, że większość obecnych zachorowań to grypa wywołana wirusem A/H1N1 - według profesora - świadczy fakt, że największa zapadalność występuje w grupie dzieci do 14. roku życia, przy grypie sezonowej największa zapadalność odnotowywana jest wśród osób po 65. roku życia.
Do tej pory na terenie Polski laboratoryjnie potwierdzono 1520 przypadków zakażenia wirusem A/H1N1, 55 osób zmarło. PRO
Microsoft, Amazon i Yahoo będą walczyć z Google Books
Trzy wielkie korporacje branży IT - Microsoft, Amazon i Yahoo - zapowiedziały, że wkrótce wytoczą przeciwko Google batalię sądową mająca na celu zlikwidowanie usługi Google Books. Konkurentom Googla nie podoba się porozumienie, jakie ten zawarł z wydawnictwami i autorami. Na jego mocy Google udostępnia Internautom obszerne fragmenty książek i pozwala wyszukiwać w nich wybranych fragmentów tekstu, w zamian przekazując część wpływów z reklam właścicielom praw do tych publikacji.
Microsoft, Amazon i Yahoo w ciągu kilku tygodni powołają do życia specjalne partnerstwo, w którego skład wejdzie jeszcze Gary Reback, znany prawnik specjalizujący się w prawie antymonopolowym oraz organizacja Internet Archive, która zajmuje się udostępnianiem książek w sieci i tworzy na ich bazie cyfrową bibliotekę.
Przyłączenie się do grupy i podjęcie działań antymonopolowych przeciwko Google zapowiedziały także różne środowiska dziennikarskie, biblioteki i wydawcy. Ich celem będzie skoordynowane złożenie pozwów przeciwko korporacji. Na chwile obecną trudno ocenić, kto z tej wojny wróci zwycięsko.
Legalizacja The Pirate Bay
W czerwcu informowaliśmy o przejęciu udziałów w serwisie The Pirate Bay od jego twórców przez firmę Global Gaming Factory. Choć do ostatecznej finalizacji transakcji ma dojść dopiero pod koniec sierpnia, przyszli właściciele popularnego trackera ujawniają kolejne plany na przyszłość.
Wiadomo, że w ramach nowego modelu biznesowego Zatoki Piratów, dostęp do serwisu stanie się płatny. Kolejną nowością jest mechanizm legalizacji torrentów. Mechanizm ten pozwalał będzie właścicielom praw autorskich na podjęcie decyzji odnośnie dalszego istnienia takiego torrenta lub jego natychmiastowe usunięcie. W przypadku tej pierwszej opcji, właściciele praw będą mogli liczyć na zyski ze strony serwisu. Nowy właściciel zadeklarował także pokrycie wszystkich kar pieniężnych w ramach roszczeń z tym związanych. Problem ten ma zniknąć w przeciągu roku, podczas którego The Pirate Bay nawiązać ma porozumienia licencyjne z przedstawicielami branży rozrywkowej.
Jedną z pułapek nowego systemu ochrony praw autorskich jest prognoza masowego usuwania treści zamiast nawiązywania porozumień w kwestii pobierania zysków z tytułu udostępniania torrentów. Nawet jeśli tak się nie stanie, z racji perspektywy komercyjnej działalności serwisu, już teraz wielu stałych użytkowników The Pirate Bay zapowiedziało przejście do konkurencyjnych, bezpłatnych trackerów.
Atak phishingowy na BZ WBK
Eksperci z polskiego laboratorium G Data Software ostrzegają przed nowym atakiem na klientów bankowości internetowej Banku Zachodniego WBK. Cyberprzestępcy do wyłudzenia danych wykorzystują standardową metodę ataku, tzw. phishing.
To nie pierwsza próba ataku na BZ WBK, cyberprzestępcy już kilkukrotnie podejmowali działania zagrażające użytkownikom tego banku. Tym razem można jednak zaobserwować bardzo dobrą selekcję Klientów, którzy otrzymają wiadomość. Największą grupą będą użytkownicy Warszawy i Wrocławia. Dobrze wyselekcjonowani Klienci Banku z niedzieli na poniedziałek otrzymali elektroniczną wiadomość z prośbą uaktywnienia konta BZ WBK. G Data szacuje, że z serwerów ulokowanych w Tajwanie zostało wysłanych około 17 tysięcy takich wiadomości.
Użytkownik, chcąc dokonać operacji na swoim koncie, klika w link podany w wiadomości lub przekleja adres do przeglądarki. W wyniku czego trafia na sfałszowaną stronę banku.
Łukasz Nowatkowski z G Data Software - „Wyłapany przez nasze serwery atak na Klientów BZ WBK to standardowa metoda wyłudzania danych realizowana poprzez atak phishingowy. Zauważyć jednak można bardzo dobrą selekcję użytkowników, co sugeruje, że wszyscy oni mogą być Klientami jednej sieci składających się z zainfekowanych komputerów.”
Ochronę przed tego typu atakami zapewniają pakiety antywirusowe z odpowiednim modułem, które sprawdzają, czy strona odwiedzana przez użytkownika nie została zgłoszona do specjalnego rejestru witryn wyłudzających dane. Dodatkowo specjalne dodatki antyphishingowe w przeglądarkach potrafią rozpoznawać lub nawet blokować sfałszowane strony. Producenci oprogramowania zabezpieczającego wspomagają swoje produkty również działalnością społeczności internetowych, które zgłaszają sfałszowane i podejrzane strony. Zespoły specjalistów weryfikują zgłoszenia i dodają strony do list wykorzystywanych przez mechanizmy filtrujące. Jednakże weryfikacja zgłoszenia trwa zazwyczaj dość długo, w przypadku aplikacji Phishtank średnio 2 dni. Przez ten czas przestępy mogą oszukać niejednego użytkownika Internetu.